Wyprawa Marzec 2021 „7 Cud Natury” - Tahoeforlife - Wyprawy USA
skip to Main Content
Łukasz

Łukasz

Founder and owner "Tahoe for Life" - komórka organizacyjna na terenie USA

tel. i whatsapp +1 (775)313-1456
email: kontakt@tahoeforlife.pl

IMG_9948

Anita

Komórka organizacyjna "Tahoe for Life" na terenie UK

tel. +44 792-729-6725
email: kontakt@tahoeforlife.pl

Siedziba "Tahoe for Life"

Stany Zjednoczone, Minden stan Nevada

Zapraszamy do kontaktu za pomocą formularza

USA +1 775 313 1456 (WhatsApp) kontakt@tahoeforlife.pl
Opis wyprawy

W tym roku mamy dla Was zjawiskową propozycję odpoczynku od mroźnej zimy w Polsce, gdzie śnieżną biel zastąpimy marsjańskimi formacjami skalnymi Indian Navajo. Już pierwszego dnia na amerykańskiej ziemi nasz zaprzyjaźniony, miejscowy kapitan zabierze nas na 24-godzinny rejs po Oceanie Spokojnym na wyspę Catalina. Jacht, słońce, rum, delfiny, a przy odrobinie szczęścia może wieloryby! To wszystko będzie nadawać ton tej wyprawie przez najbliższe dni. Odwiedzimy Los Angeles, 6 Parków Narodowych i tereny indiańskie w Arizonie i Utah, po czym przemykając przez mekkę hazardu – Las Vegas, zawitamy do Doliny Śmierci. Nietuzinkowej wyprawie czas start.

Plan wyprawy

Dzień 1. Warszawa – Los Angeles, CA/Long Beach, CA

Zbiórka na lotnisku Kraków-Balice/lub Warszawa-Okęcie. Przelot do Los Angeles. Na miejscu czeka już polskojęzyczny pilot a zarazem przewodnik wyprawy, pełen wigoru i sił do pracy, z którym udajemy się na zasłużony odpoczynek do pobliskiego hotelu. Dla tych, którzy jeszcze nie opadli z sił, spacer po plaży. Pierwsza noc po drugiej stronie świata.

Dzień 2. Long Beach, CA – Catalina Island, CA sailing

Południowo-kalifornijski poranek, kawa, śniadanie i ruszamy do Long Beach, gdzie na przystani czeka na nas Grześ i jego łajba. Pakujemy piracki ekwipunek i ruszamy w rejs pod banderą „Jezusa”. Przed nami 22 mile (35 km) które dadzą nam się poczuć jak odkrywcy, do tego towarzyszące delfiny, szum oceanu, słońce i dobre towarzystwo. Czy można w życiu chcieć czegoś więcej? Przed popołudniem dobijamy do portu Avalon, gdzie każdy z Was musi zostać ochrzczony na oceanicznego morsa w miejscowym pubie. Atrakcja fakultatywna dla chętnych to wypożyczenie golfowego melexa i objazd sceniczną drogą dookoła wyspy. Na noc wracamy na stały ląd do Long Beach, a takiej integracji na kolejne dni może nam niejeden pozazdrościć.

 

 

Dzień 3. Catalina, CA – Los Angeles, CA – Riverside, CA

Kto rano wstaje, tego dopada błogość Kalifornii. Dzisiejszy cel to Beverly Hills – przejazd sławną ulicą Sunset Boulevard, w której zakamarkach znajdują się jedne z najdroższych i najpiękniejszych willi na świecie oraz Rodeo Drive – najdroższa ulica w USA, wzdłuż której rozlokowane są wyłącznie luksusowe sklepy, butiki oraz hotele. W Hollywood  spacerujemy hollywoodzką Aleją Gwiazd, w pobliżu Chinese Theatre, gdzie znajdują się odciski dłoni, stóp, autografy i wpisy prawie 200 postaci związanych z Hollywood. Rzucamy okiem na Kodak Theatre, w którym rozdawane są Oskary. Podjeżdżamy i podchodzimy możliwie najbliżej słynnego napisu HOLLYWOOD. Powoli aklimatyzujemy się z pustym klimatem podążając na wschód. Nocleg.

Dzień 4. Riverside, CA – Joshua Tree NP – Kingman, AZ

Budzi nas pustynia. Suche powietrze, idealna temperatura, więc szybkie śniadanie i  nie marnując czasu, ruszamy dalej. Dziś czeka nas 330 mil (ok. 500 km) przygody z piaskiem i  jego urokami. W Parku Narodowym Drzewa Jozuego – tak Indianie nazwali występującą tu jukę – zobaczymy  tereny dwóch olbrzymich pustyń – „wysokiej” pustyni Mojave i „niskiej” pustyni Kolorado, które się tu spotykają, krótki postój w ogrodzie kaktusów Cholla. Przemierzymy ten unikatowy, zapierający dech w  piersiach pustynny krajobraz, zatrzymując się raz po raz – na fotę. Ociekający pot sprawia, że naszym marzeniem staje się zimna, rześka kąpiel… Ciśniemy więc busem ku Havasu Lake na pustyni Mojave, terytorium plemienia Indian Chemehuevi, gdzie zaznamy ukojenia w iście pustynnej scenerii – wskakując do rzeki Colorado. Przejazd do Kingman w Arizonie odcinkiem słynnej „Road 66”.

Dzień 5. Kingman, AZ  – Supai, AZ

Nowy dzień, nowe wyzwania.  Przed nami Grand Canyon, jeden z siedmiu cudów świata natury. To trzeba po prostu przeżyć. Ten trekking odbije piętno na Waszym spojrzeniu na świat!!! Obfite śniadanie, kawa i udajemy się w kierunku Hualapai Hilltop, na parking przy szlaku Havasupai, prowadzącym do rzeczywistości jakby tylko wyimaginowanej. Przed nami 15 km szlaku z widokami niczym z „Avatara” Jamesa Camerona; magicznie wijące się wąwozy, przesmyki, pustynny klimat, różnorodne formacje skalne o niezwykłej, bogatej kolorystyce. Co jakiś czas mijają nas Indianie na koniach, to Indianie z plemienia Havasupai, należący do grupy plemion znad rzeki Kolorado. Docieramy do osady Supai, która będzie naszym siedliskiem przez najbliższe 2 noce. Po szybkiej kąpieli w turkusowej wodzie Havasu Falls,  zasłużony odpoczynek.

Dzień 6. Havasu Falls, AZ

Budzi nas ZEW ……. Zastanawiamy się, czy to jawa, czy  sen. Otwieramy puchę ze śniadaniem, zęby myjemy w strumyku i ruszamy na całodniową eksplorację wnętrza kanionu, po drodze podziwiając wodospady, kaskady, malownicze wąwozy. Zapierająca dech w piersiach natura, cisza i my. Naszym celem jest rzeka Kolorado, nad którą będzie czas na osobiste medytacje i relaks. Bogaci duchowo wracamy do bazy, gdzie wieczór będzie Wam chciał upiększyć Łukasz – pokazem firedance. Świecąca się lampka, szum wodospadów i rwących strumyków, rozgwieżdżone niebo ……….. to będzie wieczór marzeń każdego Globtrottera. Cisza nocna ……

Dzień 7. Supai, AZ – Flagstaff, AZ

Z myślą „nie chcę, ale muszę” zwijamy manatki i wracamy do naszego „hyppie Vana”. Będzie dużo czasu na zdjęcia, nie będziemy forsować marszu, bo nie da się ukryć, że podejście na parking jest wymagające. Pakujemy graty i ruszamy dalej do miasta Flagstaff, przejazd odcinkiem „Road 66” nazywanej „Mother Road”, która w latach 30-tych ubiegłego stulecia przeżywała swoją świetność, łącząc Los Angeles i Chicago. Nareszcie błogi spokój w hotelowym zaciszu. Odpoczynek.

Dzień 8. Flagstaff, AZ – Sedona, AZ – Grand Canyon South Rim

Duch Indian Navajo i Hopi towarzyszy nam przez cały poranek zwiedzania Sedony i jej okolic. Zobaczymy tu fantastyczne formacje skalne o dumnej nazwie Navajo Red Rocks, wznoszące się na wysokość ponad 1900 m., majestatyczne kaniony, wplecione w otaczające miasto góry. Mega atrakcją będzie park wodny „Slide Rock State Park”, stworzony przez naturę, pokusimy się o trekking naszą ulubioną pozycją Devil’s Bridge trail, naturalnie uformowany most z czerwonego piaskowca, który na pewno jest atrakcją dla tych, którzy bez adrenaliny żyć nie potrafią (atrakcja fakultatywna, zależna od ilości czasu), po czym zobaczymy Chapel of the Holy Cross – wykutą w czerwonych skałach kaplicę. Zachód słońca na południowej krawędzi Wielkiego Kanionu Colorado to niezapomniane przeżycie. Długość kanionu wynosi 443 km, a jego szerokość waha się od 200 m do 29 km. Maksymalna głębokość kanionu (w Granitowym Wąwozie) wynosi 1,6 km. Dla tych, dla których pasją jest fotografowanie, to prawdziwa uczta. Niestety na nas już czas, na nocleg udajemy się do Page.

Dzień 9. Page, AZ– Antylope Canyon – Horseshoes Bend –  Monument Valley

Rześki poranek na ochłodę, bo dziś olbrzymia dawka widoków niczym z filmów science fiction. Na początek Kanion Antylopy. To chyba jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie dane nam jest odwiedzić w Arizonie. Abstrakcyjne kształty przez tysiące lat formowane przez wiatr i wodę w  czerwonych skałach, wprawiają w osłupienie. Bajkowe, fenomenalnie oświetlone, niezwykle barwne przestrzenie wewnątrz skał; wszystko to bardziej przypomina gigantyczne dzieło sztuki niż wnętrze kanionu. Pozorną, bo przecież powstałą bez udziału człowieka precyzję tych form można porównać tylko z doskonałością komputerowych renderingów 3D. Gra świateł i kolorów powala na kolana… Prześliczne, zachwycające, wprost niewiarygodne! Czerwień, żółć, purpura, granat. Gra świateł we wszystkich możliwych odcieniach. To wprost niewyobrażalne, aby natura stworzyła coś tak pięknego… Ale to dopiero początek wrażeń na dziś. Następnie udajemy się do Horseshoe Bend. W tym miejscu rzeka Kolorado, płynąca od jeziora Powell zatacza łuk o 270° w malowniczym kanionie Glen Canyon, tworząc niepowtarzalny kształt podkowy. Kolejny przystanek to okolice Monument Valley, gdzie w Burger King oglądamy wystawę „Navajo Code” (podczas II wojny światowej język Indian Navajo służył do szyfrowania kodów w amerykańskiej armii) oraz centrum kulturalne tychże Indian. Następnie rozbijamy namioty na widowiskowym polu namiotowym, po czym zasypiamy z pióropuszem w ręku.

Dzień 10.  Monument Valley, AZ – Moab, UT

Jak mawiał aktor John Wayne: „Jeśli nie byłeś w Monument Valley, nie wiesz, jak wygląda Dziki Zachód”. Wstajemy o wschodzie słońca i stawiamy stopy na czerwonym piasku „TséBii’ Ndzisgaii”, jak nazywają to miejsce Indianie Navajo. Przed nami iście bajeczna panorama, taka z amerykańskich produkcji filmowych. Plemię Navajo rządzi się swoimi prawami, o których to nasz pilot poinformuje; musimy pamiętać, że jesteśmy tu gośćmi i dostosowanie się do panujących tu obyczajów jest naszym obowiązkiem… Teraz czas na smaczne śniadanie w lokalnej atmosferze i ruszamy na podbój rezerwatu. Nasz „hyppie Van” to nie terenówka, więc korzystamy z usług Indiańskiego przewodnika, który swoim 4X4 wozem zabierze nas na 28 – milowy rajd po bezdrożach parku. Przed nami takie miejsca jak:  West MittenMerric Butte i East Mitten, Elephant Butte, Three Sisters, John Ford Point, Camel Butte,  The Hub Point, Totem Pole i Yei Bi Chei, Artist’s Point, The Thumb. Klimatyczną atrakcją jest również przejażdżka konno z przewodnikiem Indianinem i na pewno my też rozważymy tę opcję( atrakcja fakultatywna). Następnie przejazd do malowniczego miasteczka Moab, gdzie przy rwącym nurcie rzeki Kolorado spędzamy kolejna noc pod chmurka.

Dzień 11.  Hells Revange – Arches National Park – Green River

Adrenalina na dzień dobry. Wsiadamy do  specjalistycznego pojazdu z napędem na 4 koła i przejeżdżamy 2,5-godzinną trasę Hell’s Revenge Trail. Przemierzamy uskoki, ściany skalne i urwiska z zapierającym widokiem  na rzekę Kolorado i ośnieżone góry La Sal, podążając śladami dinozaurów. Po południu kolejna dawka zachwytu w Parku Narodowym Arches. Na jego terenie znajduje się największe skupisko łuków skalnych na świecie (ok. 2000), w tym najdłuższy na naszym globie łuk DelicateArch, do którego wybieramy się, podejmując pięciokilometrowy trekking. Po drodze mijamy Wolf Ranch Cabin, oglądając rysunki naskalne Indian Ute. Jeśli czas pozwoli to przed nami takie miejscówki jak Sand Dune Arch, Tunnel Arch czy Pine Tree Arch, gdzie próbujemy złapać ostatnie promienie słońca, po czym ruszamy do Green River na nocleg.

Zjawiskowe Wycieczki Do USA

Dzień 12.  Capital Reef NP – Bryce NP – Kanab, UT

Dziś dwa marsjańskie Parki Narodowe. Jeden z nich to Capitol Reef – grzbiety skalne ciągnące się kilkaset kilometrów, zrodowane krawędzie skalne utworzyły potężne kopuły, klify i skalne labirynty, których to klimat będziemy czuć na każdym kroku, zatrzymując się, raz po raz na punktach widokowych. Park ten to dawna ostoja Mormonów, którzy uprawiali tę ziemię. Pokusimy się o krótki trekking do Goosenecks czy Sunset Point. Przez szczyty Escalente Monument udajemy się do kolejnej perełki dnia dzisiejszego – Bryce NP. Niesamowity las strzelistych minaretów skalnych zwanych hoodoos, wieżyczki, mury, łuki i okna – wszystkie te osobliwe formacje z czerwonego piaskowca to nic innego jak Park Narodowy Bryce Canyon. Przed nami kilka zjawiskowych punktów widokowych na trasie, ale my pokusimy się o zejście do serca tego cuda natury. Warunki atmosferyczne – żywioły takie jak wiatr i woda – budowniczowie tych genialnych form erozyjnych stworzyły w kanionie potężne “amfiteatry”, usiane filigranowymi tworami skalnymi, mieniącymi się w słońcu ciepłymi barwami, od koloru łososiowego po krwisto czerwony. Kolory, kolory, kolory … będziemy chcieli  zostać do wczesnego zachodu słońca, bo wtedy widoki są rewelacyjne, słońce swymi promieniami maluje swoiste pejzaże. Upojeni barwami szczęścia ruszamy na nocleg Kanab.

Dzień 13. Kanab, UT – Zion National Park- Las Vegas, NV

Rankiem dopiero dostrzegamy jak malowniczo położony jest Kanab. Na nas już czas, do Parku Narodowego Zion poprowadzi nas zjawiskowa droga Hwy 9. Te 23 kilometry, które biegną przez serce Parku, mogą się okazać podróżą życia, a to dzięki niesamowitym krajobrazom w kolorze pomarańczy. Park Narodowy Zion przez mormońskich osadników zwany jest Zion – Syjon, co oznaczało miasto idealne i rzeczywiście w Parku jest jak w Raju, znajdują się tam: urwiska skalne, wodospady, rzeki. Zion zbudowany jest ze skał piaskowcowych, które tworzą płaskie stoliwa, kręte kaniony i malownicze formy skalne przypominające zamki, iglice i wieże. Teren parku rozcięty jest głęboką doliną Rzeki Dziewiczej (Virgin River). Możliwości eksploracji są tu ogromne, pogoda o tej porze roku  jest idealna na trekking, więc zabieramy plecak, wodę i ruszamy na 7,5 km hike ku Angels Landing znajdujący się na wysokości 1765 m n.p.m., z którego rozpościera się bajeczna panorama parku. Przed nami takie miejscówki jak: Walters Wiggles, Scout Lookout z widokiem na Virgin River czy Touchstone Wall, a ponieważ ostatni odcinek trasy to łańcuchy, więc podejmujemy decyzję kto idzie na szczyt Angels Landing, a kto podąża mniej wymagającym West Rim Trail. Zauroczeni, lekko zmęczeni, w drodze powrotnej udajemy się na coś rozgrzewającego do „Bit & Spur Restaurant & Saloon”. To był jeden z tych cudnych dni wyprawy – „chwilo trwaj”. Żal opuszczać to miejsce, ale na nas już czas, czeka mekka hazardu Las Vegas  i myślę, że nikomu nic więcej tłumaczyć nie trzeba – dolar na środku pustyni, którego nigdy się nie wygrywa. To miasto nigdy nie zasypia, więc i my puścimy się w wir hazardowej rozpusty, z nadzieją, że nazajutrz wszyscy będą gotowi do dalszej drogi.

 

Dzień 14. Las Vegas, NV – Death Valley NP – Las Vegas, NV

Po ekscytująco cichej nocy będzie czas na regenerację z aparatem w ręku, w naszym domowym zaciszu Vana. Obieramy kierunek Death Valley National Park, a w nimDante’s View, z którego rozpościera się piękny widok na całą Dolinę Śmierci, Zabriskie Point, Badwater – to najniżej położone miejsce w Ameryce Północnej:  85,5 mppm i najwyższą temperaturą powietrza na Ziemi: 56,6°C, Artist Point –  kolorowe wzgórza gdzie skały wyglądają jakby je ktoś pomalował, a swoje kolory zawdzięczają utlenianiu się różnych metali. Pogoda powinna być cudowna, a budząca się do życia roślinność wprawia nas w osłupienie. Wracamy do Vegas, czas pomyśleć o powrocie do kraju. Zielona noc…

Dzień 15. Las Vegas, NV – Hoover Dam – wylot do Polski

Do południa zwiedzamy gigantyczną zaporę Hoover Dam znajdującą się na rzece Colorado, która to spełnia funkcję elektrowni. Wieczorny transfer na lotnisko i wylot do kraju.

Dzień 16.

Przylot do kraju.

Plan wyprawy, kolejność zwiedzania oraz czas mogą ulec zmianie z powodu czynników całkowicie niezależnych od nas takich, jak warunki atmosferyczne, korki i inne nieprzewidziane zdarzenia.

Termin

23.02 – 10.03 2021

Czas trwania: 16 dni

Cena

$ 3000 $3300

Max. liczba osób

9

Do rozpoczęcia zostało

Zapisz się!!!


CENA: 3000$

I rata: 300 USD plus koszty biletu lotniczego płatne przy zapisie ( możliwość kupna biletu lotniczego na własną rękę i okazania go do biura Tahoe for Life nie później niż miesiąc po podpisaniu umowy)

II rata: 2700 USD płatne 30 dni przed wyjazdem

Cena obejmuje:
  1. Opiekę doświadczonego miejscowego polskojęzycznego pilota
  2. 12 noclegów na trasie wyprawy (hotele 2- 3*, pokoje 2 osobowe , Supai – 4 osobowe + 8 american breakfast) + 2 noce na polu namiotowym
  3. Samochód – VAN do naszej dyspozycji, paliwo
  4. Rejs katamaranem na wyspę Catalina
  5. Wstęp do Kanionu Antylopy, Doliny Monumentów – rajd po rezerwacie z Indianami, rajd OFF Road Hell’s Revange
  6. wstępy do Parków Narodowych: Joshua Tree NP, Grand Canyon NP South Rim, Arches NP, Capitol Reef NP, Zion NP, Death Valley NP
  7. Opłaty drogowe, mostowe, parkingi, koszty organizacyjne w USA.
Cena nie obejmuje:
  1. ESTA (14 $) lub Wizy do USA ( 160 $),
  2. Przelotu Warszawa/Kraków – Los Angeles, CA, Las Vegas, NV – Warszawa/Kraków,
  3. Ubezpieczenia KL, NNW 50.000 EU
  4. Wyżywienia (ok. 20-40 $/dzień) każdy z nas ma swoje gusta kulinarne, dbając o dobro każdego z Was będziemy starać się spełnić wszelkie zachcianki,
  5. Śniadania podczas pobytu w Hotel-Kasyno w Las Vegas oraz kampingach
  6. Dopłaty do pokoju jednoosobowego
  7. Wstępu do obiektów poza parkami: muzea, parki miejskie
  8. Atrakcji fakultatywnych podczas wyprawy, atrakcji dla chętnych;
  9. Napiwków w restauracjach;
  10. Wydatków własnych.
Cennik atrakcji fakultatywnych:*
  1. Golf Cart/ wyspa Catalina – 4 osobowy 100 $/2h, 6 osobowy 140 $/2h
  2.  Aerial Tram/ Gondola – Palm Springs, CA – ok. 30 $

*Uwaga: cennik atrakcji fakultatywnych uwzględnia ceny z poprzedniego sezonu tj. 2020

Back To Top